piątek, 28 listopada 2014

Zakładka i wcale nie świąteczna

I kolejna zakładka w małej przerwie między kartkami świątecznymi.
Ale przyznam się, że robiona dużo wcześniej, tylko tak jakoś złożyło się, że nie miała jeszcze swojego debiutu na blogu. Robiłam ją dla pewnej młodej osóbki z Czech, którą gościliśmy przez kilka dni października w naszym domu.




A na rewersie znalazło się miejsce na podziękowania w formie otwieranego bileciku. Niestety wnętrza nie sfotografowałam :(



Pozdrawiam serdecznie :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz