środa, 3 sierpnia 2011

Mój pierwszy exploding box

Nawet podoba mi się zabawa z dekorowaniem takiego pudełeczka.  Zauważyłam, że im bardziej coś jest pracochłonne tym więcej czerpię przyjemności. To jest na osiemnaste urodziny, ale  ale ale już mam wycięte następne.






Gosiu bardzo dziękuję Ci, że czasem do mnie zglądasz i zostawiasz komentarze. Ja niestety jeszcze nie wiem jak to się robi. Cosik próbowałam, ale zabrakło mi cierpliwości i na razie dałam sobie spokój.

1 komentarz: